27 i 28 grudnia chętni uczniowie naszej szkoły po raz kolejny kolędowali i zbierali fundusze na rzecz swoich rówieśników w Burundi i Rwandzie. W mało sprzyjających warunkach atmosferycznych, ale z wielką radością serca odwiedzili rodziny w Kwasowie, Słupi, Książnicach i Pacanowie. Zebrane pieniądze przekazane do Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci pozwolą na wsparcie różnych projektów podejmowanych przez misjonarzy w tych afrykańskich krajach. Dziękuję za zaangażowanie i misyjny wolontariat. W kolędowaniu wzięli udział:
Klasa V a – Magdalena Sosin, Kinga Kowalska, Gabriela Rusek, Błażej Bednarski, Oliwia Kuranda, Julia Jabłońska, Urszula Biegacz, Aleksandra Grusiecka, Sandra Topór
Klasa V b – Mateusz Ślusarczyk, Oliwia Godek
Klasa VI a – Aleksandra Matus, Martyna Pluta, Zuzanna Plewa, Dominika Mazur
Klasa VI b – Karol Pawelec, Bartłomiej Koper, Katarzyna Gołębiowska, Julia Nalepa
W dużych miastach Rwandy znajdują się tzw. „dzielnice nędzy”, gdzie dzieci osierocone, bezdomne lub odrzucone z powodu choroby czy niepełnosprawności są narażone na liczne niebezpieczeństwa, od deprawacji po niewolnictwo i handel. Misjonarze tworzą dla nich bezpieczne i przyjazne miejsca, gdzie mogą mieszkać i uczyć się. Zapewniają im opiekę medyczną, integrują społecznie i wychowują według chrześcijańskich wartości, przywracając godność dziecka Bożego. Misjonarze prowadzą projekty tzw. „samopomocy” dla dzieci i ich rodzin, ucząc konkretnych umiejętności i dając odpowiednie narzędzia. Koza i ogródek warzywny to „bilet” do samowystarczalności dla szkół, parafii i rodzin. Pomoc od polskich kolędników misyjnych adresowana jest także do najmłodszych Burundyjczyków, którzy cierpią z powodu głodu i niedożywienia. To jeden z najboleśniejszych problemów tego kraju. Dzięki wsparciu polskich ofiarodawców burundyjskie sierocińce, ośrodki opiekuńcze i szkoły będą mogły zakupić kozy i nasiona do ogródków warzywnych, co zapewni im możliwość własnej produkcji żywności. A dzięki temu setki uczniów i innych podopiecznych codziennie otrzymają szklankę mleka, miskę owsianki, warzywa i owoce. Wsparcie otrzymają także burundyjskie sieroty. Szacuje się, że jest ich ponad 120 tysięcy, a dzieci żyjących na ulicach aż 400 tysięcy. Straciły one bliskich w wyniku chorób, m.in. AIDS, a także z powodu konfliktów zbrojnych. Misjonarze tworzą dla nich bezpieczną przestrzeń do życia, rozwoju i nauki. Podobnie jak w Rwandzie, również, w Burundi sytuacja dzieci niepełnosprawnych jest bardzo trudna. Powszechne ubóstwo spycha je na najdalszy margines. W niektórych społecznościach uważane są za przeklęte. Są krzywdzone i pozbawiane opieki, zrozumienia i wsparcia. Doświadczają cierpienia, któremu można zapobiec przez wstawienie protezy czy zwyczajne kule. Misjonarze pomagają też społeczności lokalnej zmienić perspektywę spojrzenia na dziecko niepełnosprawne.
s. Bernardyna Starzec, katechetka